Prezent na urodziny

Kolejne urodziny, imieniny, rocznica czy dzień kogoś specjalnego. To wszystko okazje do tego by dać sobie wzajemnie prezenty. Kto wymyśla kolejne okazje by dawać sobie podarki i po co. Czyż nie mamy wystarczająco dużo okazji by się wzajemnie obdarowywać? Chyba jednak nie mamy bo bez dobrej okazji na pewno nikt nikomu nic nie da. Jakoś tak nie wypada, a jak już jest jakaś okazja to i prezent się jakiś znajdzie. Jak zatem wytłumaczyć fenomen obdarowywania. Na pewno duża w tym zasługa mediów. Po pierwsze wszyscy dają, w telewizji i radiu już od rana trąbią że to walentynki, dzień kobiet czy dzień dziecka. Każda okazja dobra i po prostu nie pasuje się pojawić bez prezentu. Na każdym kroku pojawiają się propozycje co należy kupić, oczywiście w reklamach im prezent jest droższy tym lepszy, im więcej trzeba wydać tym większa korzyść dla producenta. Warto zastanowić się czy jednak właśnie o to chodzi, przecież nie cena ma tu podstawowe znaczenie. Chodzi o pamięć, ale jak udowodnić swoją pamięć jeżeli informacją o okazji bombarduje wszystko i to na każdym kroku. W natłoku informacji które atakują warto wyłowić te najważniejsze a swoją pamięć najlepiej udowodnić w przypadku dat indywidualnych, ważnych dla konkretnego człowieka.